Pan Arek to człowiek pozytywnie zakręcony

Już dwukrotnie miałam przyjemność korzystać z usług przewodnickich „Sóweczki” – firmy wybranej w Internecie wg klucza „po nazwie”, ale, jak się okazało, w stu procentach spełniającej moje oczekiwania. Po wycieczce w lutym, kiedy to zaszczycił mnie obecnością dzięcioł białogrzbiety, wróciłam na kwietniowe obserwacje ptaków, tym razem nie sama. Wyjechałam bogatsza o zdjęcia sóweczki i wspomnienia nocnych podchodów po puszczy za odzywającą się coraz bliżej włochatką oraz godów niebieskich żab moczarowych. Pogoda była w kratkę i nie czułam nóg po ponad 10 godzinach pieszych spacerów (w ciągu doby :-) , jednak stanowczo było warto! Pan Arek to człowiek pozytywnie zakręcony, a przy tym umiejący sprostać potrzebom zarówno turystów o nastawieniu ogólnym, jak i szczególnie zainteresowanych historią lub przyrodą Białowieży czy – jak ja – ornitologią. To jeden z zaledwie dwóch znanych mi w Polsce aż takich przewodników – pasjonatów i miałam wielkie szczęście, trafiając pod jego opiekę. Bardzo dziękuję! Jeszcze tu wrócę…

Magda
Pasjonatka nocnych podchodów po puszczy